NA DRODZE DO ZWIĘKSZENIA UDZIAŁU GENERACJI SŁONECZNEJ W EUROPIE
- Powrót do dużych SES
Chociaż rynki poza Europą były w centrum uwagi, ale nie pod względem wielkości SES i ustalania niskich stawek przetargowych w ciągu ostatnich pięciu lat, ta dekada była powrotem bardzo dużych elektrowni słonecznych (100 MW i więcej).
W Europie trwa budowa dużych projektów (100 MW+), z przejściem z „zielonych” taryf na aukcje i ostatecznie na rynek, co pozwala na przenoszenie dużych projektów.
2: Sposoby na pokonanie ograniczeń sieci
Podczas gdy deweloperzy dużych projektów starają się pozyskać grunty w pobliżu sieci i prawa do przyłączenia, SES demonstruje swoją wszechstronność i jest nastawiony na zapewnienie stałego popytu. Holenderski rząd wyznaczył niezwykle ambitny cel dla energii słonecznej o mocy 27 GW do 2030 roku. Jednak w gęsto zaludnionym kraju brakuje miejsca na duże elektrownie fotowoltaiczne. W odpowiedzi deweloperzy wykazują dużą kreatywność, zbliżając się do 3 GW zainstalowanej mocy w 2020 roku.
„Myślę, że będzie o wiele więcej pływających SES, niż wielu ludziom się wydaje” – powiedział Prashant Horana, dyrektor Wood Mackenzie. „Istnieje wiele jezior z płytką wodą, a pływający system fotowoltaiczny jest dość prosty – zwłaszcza w porównaniu ze złożonością morskiego wiatru”.
„W tej chwili Holendrzy instalują na wszystkim panele słoneczne” – powiedziała Jenny Chase. „To całkiem zdrowy sposób na zwiększenie udziału energii słonecznej w sieci”.
3: Polityka innowacji
Włoscy ustawodawcy przeznaczyli ponad 3 miliardy euro na finansowanie elektrowni agrowoltowych i „społeczności energetycznych”. Programy przewidują instalację do 4 GW energii słonecznej.
Francja również popiera agrowoltaikę, choć wspomnianym wcześniej dużym projektom Angie-Neoen sprzeciwia się lokalna opozycja. CRE, francuski regulator energetyczny, ogłosił wyniki swojego drugiego przetargu na innowacyjne technologie, którego celem jest zainstalowanie 145 MW „zielonych” projektów po średniej cenie 0,0815 euro/kWh.